PUNKT WIDOKOWY: STAND BY ME
Office for Subversive Architecture // Karsten Huneck, Bernd Trümpler
letnia platforma widokowa przy ul. Lubelskiej 30/32
inauguracja + spotkanie z autorami projektu // 26.06.2010 (sobota), g. 19.00
Teatr komuna/warszawa na podwórku kamienicy, gdzie ma swoją siedzibę, buduje platformę widokową na tory i dworzec Warszawa Wschodnia! Zaprojektowana przez czołowych młodych architektów z niemiecko-brytyjskiej pracowni OSA z podkładów kolejowych! Na otwarciu koncert Kolejowej Orkiestry Dętej z Siedlec!
Na podwórku jest kawiarnia. Platforma będzie czynna do końca września.
Zapraszamy!
Zawsze będziemy potrzebowali budynków i struktur architektonicznych, ale przestrzenie pomiędzy są równie istotne w kształtowaniu sprawnie funkcjonującej społeczności. Można tego dokonać, zapewniając tymczasowe struktury, wydarzenia, bądź nawet poprzez zabawę w przestrzeni publicznej. Tworzenie ramy dla określonej społeczności rozpoczyna się od zapewnienia podstawowych potrzeb, takich jak schro
nienie, a kończy na projektowaniu pustych przestrzeni mogących pełnić wiele funkcji — innymi słowy tworzenie budynków jest tak samo istotne jak tworzenie przestrzeni pomiędzy nimi. Ze względu na charakterystyczne dla zachodnich społeczeństw skupienie na jednostce wiele z tych przestrzeni zostało zmarginalizowanych lub opuszczonych. Nasze projekty często próbują je reanimować — lubimy pokazywać potencjał i dawać impuls użytkownikom [Bernd Trümpler i Karsten Huneck w rozmowie z Kają Pawełek, ‘Architektura & Biznes’, 5/2009] całość wywiadu tutaj
Karsten Huneck i Bernd Trümpler (Londyn/Berlin) to architekci należący do Office for Subversive Architecture – kolektywu ośmiorga architektów pracujących w trzech różnych krajach i sześciu miastach. Ich wspólne projekty sytuują się na pograniczu architektury, tymczasowych interwencji w mieście i sztuki.
Dla Komuny Warszawa zaprojektowali instalację STAND BY ME – letnią platformę widokową w przestrzeni podwórka przy ulicy Lubelskiej 30/32. Punktem wyjścia – jak zawsze w projektach OSA – była zastana sytuacja i istniejący kontekst miejsca. Przebiegająca nieopodal linia kolejowa prowadząca do pobliskiego Dworca Wschodniego stwarza wyjątkową sytuację możliwości chwilowej, przypadkowej wzajemnej obserwacji publiczności uczestniczącej w wydarzeniach na podwórku i pasażerów przejeżdżających pociągów.
Koncepcja OSA zakłada umieszczenie „sterty drewna” w przestrzeni podwórka obramowanej dwoma budynkami oraz tylną ścianą oddzielającą nasyp i tory kolejowe. Rosnące na podwórku samotne drzewo i garaż nadają tej przestrzeni wymiar martwej natury, znanej z tradycji malarstwa.
Interwencja odnosi się do tego specyficznego obrazu i opiera wyłącznie na wykorzystaniu jednego elementu – podkładu kolejowego. Struktura zbudowana z podkładów kolejowych nawiązuje do formy linii kolejowej przebiegającej tuż za murem i jednocześnie przywołuje jej symboliczny wymiar wędrówki, przemieszczania się, przypadkowego spotkania, odkrywania nowego i nieoczekiwanego. Wejście na platformę widokową umożliwia interakcję pomiędzy obydwiema przestrzeniami.
Rzeźbiarska instalacja STAND BY ME tworzy subtelny dodatek do istniejącej martwej natury i jednocześnie stanowi platformę widokową oraz widownię dla widzów i gości Komuny Warszawa podczas programu letnich wydarzeń: akcji teatralnych, warsztatów, prezentacji i pokazów filmowych.
Kuratorka: Kaja Pawełek
projekt powstaje dzięki wsparciu finansowemu Urzędu m. st. Warszawy w ramach projektu „Teatr jako przestrzeń publiczna”:
Partner:
patronat medialny:
polecają:
zaopatrzenie:



Loading...



Jak zwykle kupa pseudointelektualnego bełkotu
)) Jak by bylo prosto opisane ( na podworku ukladamy stos podkładów z ktorych będzie mozna sobie popatrzeć na tory kolejowe ) to by nie bylo “sztuką”. No ale trzeba naściemniac, zeby komus wmówić że jest to warte dotacji. I o ile kojarze tamte okolice to zbyt rozległej panoramy obserwatorzy stamtąd nie będą mieli. Urzednicy nie raczyli ruszyc się zza biurek że powstanie coć opisywanego onegdaj przez Wiecha: ” Najniższy drapacz chmur na swiecie” tylko podpisali lekką raczka dotacje dla jakichś dwoch cwaniaczkow, którzy znaleźli sobie sposob na wmawianie frajerom z zaściankowej cześci Europy , ze tworza wielka sztukę.
dworzec wschodni to nie zaścianek. wypraszam sobie!