Cecko/Garbaczewski:
Miron Be

premiera: 7.05.2011, godz.19.30, sala komuny// warszawa, ul. Lubelska 30/32, warszawa

//

Kolejna realizacja w ramach cyklu RE// MIX, przygotowana przez głośny duet Marcin Cecko / Krzysztof Garbaczewski, autorów najnowszej, gorąco komentowanej premiery Nowego Teatru „Życie seksualne dzikich”. Pokazywany w komunie// warszawa remiks „Miron Be” stanowi początek prac nad ich nowym projektem teatralnym, którego bohaterem jest Miron Białoszewski.

//

realizacja: Krzysztof Garbaczewski, Marcin Cecko i inni
obsada: Jacek Poniedziałek, Paweł Smagała i inni
wideokomentarz: Mateusz Kanabrodzki

//

„Zaczęło się wszystko od mówienia. Tekst osiąga swoje pełne bycie, gdy jest mówiony na głos. To jedno moje kryterium, a drugie, że to, co ja piszę, jest związane jakoś z tym, co się dzieje dookoła, z językiem mówionym, łowionym. Szukam tych żywych docieków. Żeby robić literaturę, nie należy sięgać do literatury. Trzeba ją robić z czegoś żywszego i innego, właśnie z życia. Z życia i przeżycia. Idzie o to, żeby szło. Miało wzięcie. Działało. Żyło.

Z każdej codzienności robi się rzeczywistość, a więc autentyczność. Nawet jeżeli sztuczną. Zresztą ta sztuczność wyrabiała się przez całe wieki (miasta, cywilizacje, a więc sposoby przekazywania).  Czyli że narosła, rozpleniła się sztuczna natura. No i jest. W tym się rodzimy. I ja też. No i zaczyna się powoli demaskować. Wszystko. I siebie. Wszystko jest godne uwagi.

Staram się dawać w swoich wierszach wyraz nowym kategoriom doznań i pojęć. I to spotyka się często z niezrozumieniem. W moim przekonaniu właśnie wyrażanie nienazwanych uczuć jest celem poezji. Piszę o rzeczach bliskich.

A brzydkość? Nie idzie mi o brzydkość. A jakby nawet szło, to skoro ona zaczyna służyć, cieszyć, to prawie smakuje. Mówię «prawie», bo rozsmakowanie grozi estetyzacją. Tego nie chcę. Zamienianie w piękno zwyczajności. Właśnie do tego się dąży, tego się chce. Rozmaita brzydota kusi, i te schematy; to wszystko napisać, żeby okazało się zajmujące, jako coś właśnie ciekawego i ładnego, pięknego na swój sposób”.

Miron Be

//

//



zdjęcia: Natalia Kootstra

//

spektakl odbył się dzięki wsparciu finansowemu Urzędu m. st. Warszawy w ramach projektu „Teatr jako przestrzeń publiczna” oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego
 

 

Ta strona używa plików cookie, aby prowadzić statystyki na temat odwiedzin. Kliknij, żeby przeczytać zasady polityki prywatności.
zgadzam się
x