W/RESTLESS. Mocne uderzenie Warszawskiej Sceny Tańca

W/RESTLESS

polska premiera

czwartek 8.03.2012. godz. 19.30
ul. Lubelska 30/32 | sala komuny// warszawa

bilety: 20 zł, rezerwacja: rezerwacja@cialoumysl.pl
(60 min.)

Dramaturgia/reżyseria: Marcin Cecko

Choreografia/wykonanie: Anita Wach, Magdalena Tuka, Paweł Smagała

Kierownik produkcji: Agata Tuka

Produkcja: Stowarzyszenie Sztuka Nowa  www.sztukanowa.pl

Koprodukcja: Fundacja Ciało/Umysł www.cialoumysl.pl

Partnerzy: Open Latitude, SÍN Cultural Centre

Wsparcie: Instytut Adama Mickiewicza

w/restless to zdarzenie na pograniczu teatru tańca stworzone przez czwórkę artystów różnych gatunków: teatru dramatycznego, physical theatre i tańca. Tytuł jest grą słów: wrestle (zapasy, borykać się), ale też nastawiony na telewizyjny show wrestling, oraz restless (niespokojny, niemogący znaleźć sobie miejsca, ruchliwy, bezsenny). Temat obecny nie tylko na i wokół ringu, dotyczący również performerów używających ciała jako medium. w/restless jest więc wypowiedzią zainspirowaną wrestlingiem o ciele ćwiczonym i wystawianym na pokaz, o przeciwniku wciąż zmieniającym swoją pozycję – jest w partnerze, w widowni, w strukturze sztuki, w możliwościach własnego ciała i psychiki, ale również zmaterializowany w gotowym do ataku współwalczącym.

Co powiedziałby mięsień, gdyby podstawić mu mikrofon? Jakie lęki kryje wnętrze pobitego materaca? Kiedy możemy być pewni, że walka jest prawdziwa, nie udawana? Na ile metaforyzujemy język walki, używamy w głosie wewnętrznym, który nas podtrzymuje i każe „nie poddawać się”?

//

Marcin Cecko, tekst do programu „W/RESTLESS”

Zapasy. Ich dawny obraz znajdziemy w starożytnej kulturze greckiej. Jako element paidei, systemu wychowania mężczyzn polegającego na harmonijnym rozwoju ciała i umysłu, uprawiane w gymnasionach, ale też główna atrakcja igrzysk olimpijskich, to niewątpliwie stały element patriarchalnej kultury przepełnionej homoseksualnymi wątkami. Zapasy jako dyscyplina sportowa opisywane są jako „walka całym ciałem”. Brak tu szybkich bezpośrednich uderzeń, to raczej siłowanie się w śmiertelnym uścisku, które wielokrotnie przypomina namiętne przytulenie. Blask piękna, gdzie mokre od potu ciała splecione są w rywalizującej walce był natchnieniem dla wielu artystów rzeźby czy malarstwa antycznego, po wielokroć te zdarzenia opisywał Homer i poeci helleńscy.

I zapasy dzisiejsze w formie wrestlingu. Przedziwne show przebierańców, którzy brutalność maskują choreograficznym układem. Każdy gest jest tutaj gestem symblicznym. Udawana agresja. Samcze pozy i dynamika ciała. Wszystko wydaje się przerośnięte i wyolbrzymione do granic skali, kłębowisko nabrzmiałych mięśni, dziecinność kolorowych strojów, eskalacja zapaśniczych figur, skoki z lin a nawet drabin na przeciwnika, aplauz oszalałej publiczności, symulacja bólu i szoku. To esencja przedstawienia w zakwaszonej, zmutowanej formie. Łatwo wyprowadzić z tej konfiguracji pararelę dosyć tragicznej sytuacji tancerza/aktora uczestniczącego w powtarzalnym na życzenie publiczności, ale również z własnej potrzeby, tańca śmierci, absurdalnego, zawieszonego w innej rzeczywistości, „prawdziwie udawanego”, dającego esencję skondensowanego życia w zamian za życie codzienne i zdrowie. Surowo ograniczony czas, podział na rundy intensyfikuje te doznania. Zanim zawodnik stanie do walki w przeraźliwie jasnym świetle musi zmierzyć się z mrokiem rutyny treningów, które dla każdego, kto do swojej pracy wykorzystuje ciało stają się jedynym oparciem, wydarzeniem nadającym sens i rytm.

Dla sytuacji performatywnej i sensotwórczej spektaklu temat staje się interesujący, gdy przypatrujemy się zapasom kobiet. Zaczynają pojawiać się pytania o genderową podstawę tego zjawiska. Czy jest to „zdobycz” feminizmu i emencypacji czy ich przykra konsekwencja? Czy jest to symulacja męskości czy wyzwolona kobiecość? Jeśli męskie zapasy są formą zbrutalizowanej homoseksualności, choć również adresowane do kobiecej publiczności, dlaczego wariacje zapasów kobiecych funkcjonują często jako show głównie dla mężczyzn (zapasy w błocie lub oliwie). Jakie są źródła agresji wyzwalanej w zapasach kobiet, czy jest to tylko rywalizacja? Jakie są konsekwencje psychiczne i cielesne takich walk? Czy poprzez rozsadzenie szowinistycznego dyskursu męskiej walki kobiety odzyskują teren dla wyrażenia swojego niejednorodnego splotu „gender”? I jaka jest rzeczywista łączność pomiędzy walką, a spektaklem, pomiędzy nokautem, a katharsis oraz wiecznym, nieświadomym pragnieniem publiczności, która żąda krwi i śmierci?

//

Biogramy artystów „W/RESTLESS”

Marcin Cecko – Dramaturg, poeta, performer, fotograf, lider zespołów performersko-muzycznych. Od 2009 r. współpracuje z młodym reżyserem teatralnym Krzysztofem Garbaczewskim, wraz z którym zrealizował spektakle „Odyseja” w teatrze im. Jana Kochanowskiego w Opolu, „Gwiazdę Śmierci” w Teatrze Dramatycznym w Wałbrzychu i „Życie seksualne dzikich” w Teatrze Nowym w Warszawie. Obecnie pracują nad „Ucztą” wg Platona.

Magdalena Tuka – Jako aktorka pracuje już od 1998 roku, kiedy została przyjęta do warszawskiej grupy teatralnej Studium Teatralne prowadzonej przez Piotra Borowskiego. Od 2007 roku działa niezależnie, przede wszystkim poza granicami Polski. Od tego czasu zrealizowała osiem projektów m. in. „Casablanca Therapy”, „Shame” reż. Bojan Jablonovec, „Black Tonic”, „Purple Ladies”, „Red Riding Hood”.

Anita Wach – Tancerka tańca współczesnego, choreografka, pedagog tańca. Wieloletnia tancerka Śląskiego Teatru Tańca. Razem z zespołem odbyła kilkuletnie tournée po Europie i Stanach Zjednoczonych. Na początku 2004 roku dołączyła do zespołu Teatru Bretoncaffe, gdzie współrealizowała takie projekty jak SLAM.IN, SLAM.OUT, „Taniec śniącego ciała”, „Tańcząc Sarę Kane”, „Manifest Jaszczurki”, „Topinambur”. Współpracuje również z reżyserem Bojanem Jablonovcem biorąc udział w przedstawieniach „Casablanca Therapy” i „Shame”.

Paweł Smagała – Dyplomowany aktor teatralny i filmowy. Współpracuje m. in. z takimi reżyserami jak Krzysztof Garbaczewski, Marcin Cecko, Bartosz Frąckowiak. Grał role w spektaklach realizowanych w najlepszych polskich teatrach (Teatr Słowackiego w Krakowie, Teatr  Dramatyczny J. Szaniawskiego w Wałbrzychu, Teatr Dramatyczny J. Kochanowskiego w Opolu, Nowy Teatr w Warszawie).

//

/

//

/

Ta strona używa plików cookie, aby prowadzić statystyki na temat odwiedzin. Kliknij, żeby przeczytać zasady polityki prywatności.
zgadzam się
x