bez tytułu (1996)

bez tytułu

(1996)

„bez tytułu” opowiada o mnogości możliwych wyborów i świadomym wzięciu odpowiedzialności za siebie. Stawia otwarte pytanie o możliwość wpływania nie tylko na rozwój „jednostki, ale i losy świata oraz rzeczywistości w najbliższym otoczeniu. Spektakl ma charakter koncertu samplowanej na żywo muzyki ambitnego techno, której towarzyszy sekcja rytmiczna na beczkach. Na ekranach ukazują się pytania o sens, o świadomość. Odpowiedzi: rzeczowniki (typu miłość, przypadek, samotność, bóg, krew, sąsiedzi) i zdjęcia (znane osobistości, postaci historyczne, pejzaże, dzieła sztuki, rysunki architektoniczne) pokazują się przypadkowo. „Piosenkom” towarzyszą krótkie narracje plastyczne aktorów, łączące techniki uproszczonego tańca nowoczesnego i performance.
Muzyka: Arek Waś, beczki: Mariusz Szupla Szuplewski

english version

Fragmenty spektaklu:

 

Recenzje:

Komuna Otwock w multimedialnym zdarzeniu „bez tytułu” wprost zadała widzom kilka fundamentalnych pytań. Do wtóru głośnej muzyki techno, na dwóch ekranach wyświetlane były czarno-białe slajdy; tak jak muzyka: natarczywe, ekspresyjne, niepokojące, zmieniające się co chwila. Pojawiały się pośród nich pytania (czy jesteś szczęśliwy? co ci przeszkadza w życiu?…) i krótkie hasła mogące sugerować możliwe odpowiedzi. Pojawiały się też zdjęcia: industrialne pejzaże obok papieża, to znów popadający w trans tancerze na Bali obok abstrakcyjnych, geometrycznych konstrukcji. Skojarzenia goniły skojarzenia. Przed ekranami młodzi ludzie prezentowali krótkie narracje plastyczne, w zasadzie odnoszące się do zadawanych pytań, lecz nie sugerujące żadnych odpowiedzi. Podczas jednej ze scen zdawało się, że wreszcie widzowie poznają preferencje wyborów twórców widowiska. Padło pytanie „co wpływa na twoje decyzje?”. Na krześle, jak do przesłuchania, usiadła dziewczyna. Chłopak wnosił napisane na tabliczkach kolejne odpowiedzi. „Kariera” – dziewczyna kiwnęła głową przecząco. Hasło zawieszone zostało na tyczce trzymanej przez stojącą po prawej stronie (patrząc od widowni) dziewczynę. „Strach” – kiwnięcie na tak, i tablica powędrowała na lewo, na tyczkę trzymaną przez chłopaka. Na lewo powędrowały jeszcze „uczucia” i „Bóg”, na prawo „wiedza” i „pieniądze”. Wydaje się, że wybór został dokonany. Lecz – nie. Oto dziewczyna, która udzielała odpowiedzi podchodzi najpierw do chłopaka po lewej, całuje go. Teraz przechodzi na prawo do dziewczyny, znów namiętny pocałunek. Wcześniejszy wybór zostaje radykalnie zakwestionowany. Czy był on wyborem serio, czy też tylko grą wobec nas na widowni? W innej scenie widowiska Komuna Otwock próbuje odnieść się do rzeczywistości społecznej. Wnoszone są namalowane na białym papierze symbole: krzyż, znaki hippisów i punków, gwiazda Dawida, swastyka i jeszcze kilka innych. Każdy znak zostaje przecinany nożycami; jedna część jest rzucana ku widowni, druga sklejana w przedziwny kolaż łączący wszystko. Na koniec ów kolaż podniesiony zostaje przed oczy widzów, jakby młodzi ludzie mówili: patrzcie, oto nasz, wasz rozbity świat. Twórców Komuny Otwock, jak sami twierdzą, nie interesują nasze odpowiedzi („Twoja odpowiedź to Twoje szczęście albo smutek” – napisali w programie). Świat współczesny jest coraz bardziej osobny, każdy, zdaniem twórców przedstawienia, powinien zadawać pytania tylko w sobie. Lecz czyżby każda odpowiedź była równie uprawniona? – można ich zapytać. Jednak, mimo wszystko, zadawanie pytań na pewno jest już wartością. Zwłaszcza że młodzi ludzie z Komuny Otwock zadają je z determinacją i żarliwością. Ba, jako zespół starają się nawet przemieniać je w życie, organizując choćby różnorakie akcje ekologiczne.
• (Tadeusz Kornaś, Inny Teatr, 1998)

Komuna wykorzystuje wyświetlane na ekranie slajdy, fotografie zdarzeń i postaci historycznych oraz znane obrazy codzienności (człowiek na księżycu, Hitler i Stalin, głodujące dzieci), a także napisy. Są to pytania ankietowe – na przykład: „dlaczego tu jesteś?”, „co ci w życiu przeszkadza?”, „co może poprawić świat?” – do których dołączono kilkanaście możliwych odpowiedzi. Między ekranami występują aktorzy wykorzystujący elementy tańca nowoczesnego i technik performance. Wykonują działania, które schematycznie obrazują sytuację współczesnego człowieka. Oprawę stanowi głośna, samplowana na żywo muzyka (techno, ambient) oraz pulsujące światło. W jednej ze scen aktorzy pokazują papierowy kolaż – zlepek rozmaitych symboli religijnych i znaków cywilizacji (krzyż, gwiazda Syjonu, swastyka, emblemat Unii Europejskiej, znaki pacyfistów i anarchistów). Spektakl jest swoistym kryptomanifestem młodego pokolenia, tolerancyjnego i otwartego na wszelkie idee.

• (Magdalena Gołaczyńska, Dialog, 2001)